czy można zabijać się...
i katować, tak powoli...
szarpiąc jedyne serce na drobne kawałki?
tak skrawek po skrawku...
na własne życzenie?
dobrowolnie i świadomie?

jeżeli tak to ja już nie mam serca...

dobrowolnie i świadomie...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.