Dlaczego mój krzyk
obija się o mury echa?
Nawet ono nie słucha,
i nikt już nie czeka...
A może ja nie istnieję,
a strach jest tylko złudzeniem...
I nie ważne czy wołam,
czy cicho w kącie szlocham...
Może nigdy mnie nie było
i nigdy nie będzie...
Copyright ©
u2patologia | Powered by Blogger
Design by SimpleWpThemes | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com
0 komentarze:
Prześlij komentarz