jestem dziwnym posmakiem
gdzieś w zakamarkach
twych receptorów smaku
dźwiękiem obcym
dla twego ucha
neuronem myśli
w mózgu komórkach

ukrywam sie przed światem
w ciemności
pod twą powieką
żywię się twym oddechem
gdy śpisz w Morfeusza objęciach
mieszkam w twoich snach
których wstydzisz się za dnia

jestem echem obcych głosów
w twoich uszach
pełno mych odcisków palców
na twoim ciele
jestem kroplą potu
skraplam się na twojej szyi
gdy wijesz się z rozkoszy


   sączę swój jad
   w twoją jaźń
   niepokój tłoczę w żyły
   jak transfuzję obcej krwi
   by w tętnicach pętli
   odnaleźć drogę
   do twego serca...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.