właściwie to nic się nie stało...
jak co dzień, stare strome schody,
brudna klatka, drzwi,
klucz w zamku, zgrzyt,
właściwie to nic się nie stało...
mroczna sień, mokry płaszcz,
półmrok kuchni, zlew,
na stole kubek, wczorajszy chleb,
właściwie to nic się nie stało...
telewizor, kanapa, kurz,
ciemno, zimno, strach,
pies tez odszedł, dawno już,
właściwie to nic się nie stało...
puste łóżko, kołdra, koc,
w kącie pająk ma swój dom,
okno, brzęk szkła,
właściwie to nic się nie stało...
szum powietrza w uszach,
krótki słońca blask,
czyjś krzyk, może twój,
właściwie to nic się nie stało...
...tylko płyty chodnika były coraz bliżej
0 komentarze:
Prześlij komentarz