wsłuchuję się w twój oddech gdy śpisz wtulona we mnie...
zaciągam się tobą jak papierosem ulubionej marki...
wędruję dłonią po twych plecach, tak jak lubisz...
napłatam na palec pęki twoich włosów...
przytulam twarz do twego policzka...
chłonę całym sobą tę chwilę wiedząc że już nie wróci...
walczę z ogarniającym mnie snem...
jak z lękiem przed kolejnym dniem...
obejmuję cię ramionami jak cenny skarb...
bojąc sie ze kiedyś cię utracę...
i wiem że szczęście tylko chwilę trwa...
0 komentarze:
Prześlij komentarz