nienawidzę Cię...

tych wieczorów pustych...
tych nocy tak zimnych...
tych kolejnych dni bez treści...

nienawidzę Cię...

tej tęsknoty surrealnej...
tej samotności sam na sam z sobą...
tej niepewności...

nienawidzę Cię...

tego strachu przed porankiem...
tego braku tchu...
tego upojenia Tobą...

nienawidzę Cię...

za szum w mej głowie...
za dudnienie mej krwi...
za bajkę, która dobrze nie kończy się...

nienawidzę Cię...

bo tak bardzo źle z tym żyć...
bo tak bardzo myśl ta rani mózg...
ba tak bardzo nie chcę już chcieć...

nienawidzę Cię...

................kocham Cię!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.