mój tata to kochany jest...
nauczył mnie...
nauczył mnie że gdy na mnie plują...
i gdy płakać mi się chce...
to tak naprawdę to tylko deszcz...
spływa mi po twarzy...
i tylko już nie wierzę mu...
i nienawidzę czasem też...
moja mama aniołem jest...
podobno mocno kocha mnie...
tak mocno że udusić chce...
i za mnie przeżyć życie me...
na wszystko dobrą radę ma...
i lepiej wie co dobre jest...
moja mama aniołem jest...
i tylko już nie ufam jej...
w naszym przedszkolu fajnie jest...
mamy zabawki i bajek stos...
mówimy setki bzdur i śmiejemy się...
i nie musimy wcale dorośli być...
nikt nie osądza tutaj Nas...
w naszym przedszkolu fajnie jest...
i tylko czasem trochę żal...
że już domu wracać czas...
w przedszkolu pani miła jest...
mówi ze dobrze dużym być...
i opowiada nam bajki...
w które już nie wierzy nikt...
i tylko czasem tak dziwnie jest...
gdy płacze...
bo przecież dobrze jest dużym być...
wizja... lokalna...
...krzyk, nienawiść, smród, przemoc, ślina, krew, kłamstwo, ból, zwątpienie, zagubienie, wstręt, obrzydzenie...
...rozkładające się ścierwo miłości...
...fetor rynsztoka...
0 komentarze:
Prześlij komentarz