oczy przesłaniam opaską z jedwabiu...
jak kirem co zasłania mą twarz...
by nikt nie dostrzegł mych myśli...
bym ukryć mógł swój strach...
całuję usta gorąco, namiętnie tak...
tak jakby jutro miał skończyc się świat...
z opaską na oczach zatapiam się w mrok...
by nie widzieć wzroku patrzącego z nadzieją...
w tę samą stronę co ja...
0 komentarze:
Prześlij komentarz