sam...
gdzieś ulatują myśli...
serce bije wciąż uparcie...
wzrok otępiały...
bezwład i brak treści...
trzeba wstać...
zrobić wdech, potem wydech...
i tak w kółko...
po co? powiedz! może wiesz?


po to by...
myśli mniej ulotne się stały...
by serce wciąż biło uparcie...
niewiadome co jutro przyniesie...
w oczach mniej otępienia...
a więcej nadziei na ´dziś´...
wdech i wydech...
by żyć...
przeżyć to co jeszcze nie znane...


więc spróbuję od nowa...
nauczyć się oddychać...
samodzielnie...
wdech i wydech- cyklicznie...
to tak prosta sprawa...
wdech i wydech, spróbuję...
choć nie pamiętam...
jak oddychało się samodzielnie...


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.